To ołówek i węgiel na formacie A4, jest z 2010 roku.
wtorek, 9 kwietnia 2013
Gniew
Ta praca miała brać udział w wielu konkursach, bo jest dosyć "uniwersalna" - wściekłe oczy, pasuje do wielu tematów, ale w końcu nigdzie jej nie wysłałam i ostatecznie się do niej przywiązałam.
sobota, 6 kwietnia 2013
Z zajęć
Nigdy na żaden kurs rysunku nie chodziłam, ale przez dwa miesiące raz w tygodniu brałam udział w zajęciach, które miały na celu przygotowanie maturzystów (mimo, że maturzystką nie jestem) do egzaminu kwalifikacyjnego na architekturę (w sumie kurs rysunku to jest, tylko trochę innego). Chyba całkiem sporo mi dały, ale jednocześnie mocno zniechęciły do studiowania tego kierunku. ;)
Dwie prace, obie na formacje 50x70cm, Rzym cienkopisem, martwa natura, która miała być "z udziałem krzesła, draperii, koszyka, pudełka i kwiatów", ołówkiem. Dodam, że zostały skrytykowane za brak linii pomocniczych czy poprawności w cieniowaniu i perspektywie, co - tego nas chyba próbowali nauczyć - liczy się tu dużo bardziej niż szczegóły i ogólny urok rysunku.
Tak czy inaczej, to najlepsze moje prace z tego okresu (listopad 2012, swoją drogą) i lubię się nimi chwalić.
Dwie prace, obie na formacje 50x70cm, Rzym cienkopisem, martwa natura, która miała być "z udziałem krzesła, draperii, koszyka, pudełka i kwiatów", ołówkiem. Dodam, że zostały skrytykowane za brak linii pomocniczych czy poprawności w cieniowaniu i perspektywie, co - tego nas chyba próbowali nauczyć - liczy się tu dużo bardziej niż szczegóły i ogólny urok rysunku.
Tak czy inaczej, to najlepsze moje prace z tego okresu (listopad 2012, swoją drogą) i lubię się nimi chwalić.
Rysuj Trasz!
Nie umiałam nigdy się odnaleźć na stronach typu deviantART czy
digart, to znaczy prowadzenie tam swojej własnej galerii zazwyczaj
mnie po jakimś czasie nudziło – dlatego założyłam bloga.
Rysuję od trzech-czterech lat i przede wszystkim rysuję bardzo dużo - dzięki temu właśnie mogę się rozwijać. ;)
Blog jest po to, żebym miała dodatkową motywację, własną galerię i jakieś zajęcie w wolnym czasie. Nigdy z blogspotem nie działałam, więc trochę czasu minie zanim wszystko ogarnę.
Na razie nic tu nie ma, ale będzie!
I od razu chciałabym zaznaczyć – pewnie jeszcze gdzieś o tym będę wspominać – że jeśli będzie, to cokolwiek, czego źródła nie podam, to tylko moja praca i moja własność.Tło: stąd.
Rysuję od trzech-czterech lat i przede wszystkim rysuję bardzo dużo - dzięki temu właśnie mogę się rozwijać. ;)
Blog jest po to, żebym miała dodatkową motywację, własną galerię i jakieś zajęcie w wolnym czasie. Nigdy z blogspotem nie działałam, więc trochę czasu minie zanim wszystko ogarnę.
Na razie nic tu nie ma, ale będzie!
I od razu chciałabym zaznaczyć – pewnie jeszcze gdzieś o tym będę wspominać – że jeśli będzie, to cokolwiek, czego źródła nie podam, to tylko moja praca i moja własność.Tło: stąd.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


